PRYWATA? Usta. Włosy. Duże ciało w bieliźnie.




Czyli cała ja.. a właściwie zdjęcia. Ot tak chciałam je pokazać światu. (;

Moje usta, a właściwie usta photoshopa.. ;P
Moje nowe włosy, czyli zmieniony kolor.. 
(to zdjęcie w ogóle było robione na potrzeby pokazania wam makijażu, ale telefon zrobił chujowe zdjęcia... więc nie ma niestety opcji. ;| )


Polecam sesję zdjęciową dla zakompleksionych

A tu jestem na ślubie w JOŁSKICH oksach.





Idę do pracy, a Wam życzę miłego dnia.
Joł! ;P


3 komentarze:

  1. zapraszam do mnie na konkursy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. hah niezły post - motywująco-inspirujący, a usta z fotoszopa świetne :)

    OdpowiedzUsuń

Witam Was.
Dziękuję za wszystkie (nawet te jednosłowne) komentarze!
Strasznie mi miło czytać każde dobre słowo.
Z chęcią zajrzę do Was jak zostawicie po sobie ślad. (;
_______________

Odpowiedzi udzielam na moim blogu, rzadko, ale bywa, że odpowiedzi udzielam pod jednym z waszych postów.